IX Rajd Rowerowy „Pamiętamy o Ojcu Józefie”

Ideą i tradycją Rajdu Rowerowego „Pamiętamy o Ojcu Józefie” jest inicjatywa zasadzenia kolejnego dębu dla uhonorowania kolejnego katyńskiego bohatera. W ten sposób kontynuujemy dzieło Ojca Józefa Jońca i oddajemy cześć Jego pamięci. IX Rajd Rowerowy odbył się w niedzielę, 28 kwietnia 2019 r.

W tym roku uroczystość została zorganizowana przez naszą Szkołę oraz wolsztyńskich harcerzy, a odbyła się przed Szkołą Podstawową nr 5 w Wolsztynie.W obecności gości: starosty wolsztyńskiego Jacka Skrobisza, burmistrza Wolsztyna Wojciecha Lisa, radnej Agnieszki Czajki, komendanta Hufca ZHP Marcina Wilczyńskiego, posadzono dąb poświęcony porucznikowi Stefanowi Starkowskiemu. Okazała sadzonka Dębu została ufundowana przez zawodników drużyny seniorów Klubu Piłki Ręcznej Wolsztyniak.

W trasę ruszyła kilkudziesięcioosobowa grupa rowerzystów: uczniowie, harcerze, nauczyciele, rodzice i rodzeństwo naszych uczniów. Tradycyjnie uczestnicy Rajdu założyli okazjonalne koszulki z logo imprezy. Przejeżdżaliśmy przez Kębłowo i dotarliśmy do Świętna, gdzie ugościł nas dyrektor Szkoły Jerzy Luftmann (dziękujemy!). Posililiśmy się przywiezionym przez naszego dyrektora Janusza Mrozkowiaka prowiantem, ogrzaliśmy przy ognisku i pojechaliśmy dalej. W każdej miejscowości uczciliśmy pamięć bohatera minutą ciszy i zapaliliśmy znicz. Wracaliśmy przez Obrę. Przy Komendzie Hufca ZHP, gdzie również od zeszłego roku rośnie Dąb poświęcony por. Wojciechowi Łukaszewiczowi,  nastąpiło rozwiązanie Rajdu. Na zakończenie wszystkie dzieci czekała niespodzianka: wręczone zostały im okazjonalne medale na pamiątkę uczestnictwa w Rajdzie i w dowód uznania, że pokonały tak trudną, ponad 40-kilometrową trasę.

Organizatorzy bardzo dziękują wszystkim, którzy służyli pomocą i dobrym słowem, a także uczestnikom za dyscyplinę i dobry humor. Szczególne podziękowania należą się dyrektorce Szkoły Podstawowej nr 5 Beacie Kuskiewicz oraz nauczycielom i Radzie Rodziców za przygotowanie uroczystości posadzenia Dębu. Zapraszamy za rok, gdyż na wolsztyńskiej liście katyńskiej jest jeszcze wiele nazwisk pomordowanych, którzy czekają na upamiętnienie.

Dodaj komentarz